Skip to content

Postcovidowa rzeczywistość. Jak może wyglądać przyszłość polskiego rynku pracy?

Photo by Markus Winkler on Unsplash

Od samego wybuchu epidemii Covid-19 w Polsce mówi się o końcu rynku pracy pracownika. I chociaż poziom bezrobocia w maju był stosunkowo niski (6,0 proc.[i]), to kryzys zatrudnienia dopiero przed nami. Nie wszystkie pomysły rządzących, które mają rzekomo uchronić Polaków przez masową utratą pracy, są trafione. Co może zmienić się w najbliższych miesiącach i z jakim rynkiem pracy będziemy mieć do czynienia w najbliższym czasie?

 

Bezrobocie? To dopiero przed nami!

Pandemia koronawirusa uderzyła niemal w każdą dziedzinę gospodarki. Zamknięte hotele, lokale gastronomiczne czy zakłady usługowe to tylko czubek góry lodowej. Niewielki wzrost poziomu bezrobocia w pierwszych tygodniach epidemii w żaden sposób nie odzwierciedla realnej sytuacji na polskim rynku pracy. Eksperci zgodnie twierdzą, że z dynamicznym wzrostem bezrobocia (nawet do dwucyfrowego poziomu) będziemy mieć do czynienia w najbliższych miesiącach[ii]. Dlaczego? Po pierwsze, część zwolnionych przebywa aktualnie na okresie wypowiedzenia, a tym samym nie może zarejestrować się jako bezrobotny. Poza tym wiele zwolnień może zostać przesuniętych w czasie z powodu korzystania przez przedsiębiorstwa z rozwiązań antykryzysowych oferowanych przez rząd. Kiedy te się wyczerpią, część pracowników z pewnością straci pracę. Inną kwestią jest również to, że funkcjonujące w naszym kraju urzędy pracy wcale nie kojarzą się z aktywną pomocą w poszukiwaniu nowego zatrudnienia. Wiele osób, które straciły pracę, będzie poszukiwało nowego pracodawcy na własną rękę i nie będzie wcale zgłaszać się do rejestru osób bezrobotnych. Aktualnie bezrobocie rejestrowane w żaden sposób nie odzwierciedla realnej sytuacji na rynku pracy. A jeśli mówimy już o prognozach, to widmo dwucyfrowego poziomu jest realną koncepcją. Na koniec maja 410 zakładów zadeklarowało zwolnienie 31 tys. pracowników, gdzie niemal 5 tys. zwolnień ma dotyczyć sektora publicznego[iii]. Zatem masowa utrata pracy przez Polaków ewidentnie jest dopiero przed nami.

 

Obniżenie pensji gorsze niż utrata pracy?

I chociaż prognozy wysokiego bezrobocia wywołują konsternację w aktywnych zawodowo Polakach, to co ciekawe, o wiele gorszą wizją dla nas jest ryzyko obniżenia poziomu zarobków niż samo ryzyko utraty zatrudnienia. Wprowadzone przez rząd rozwiązania pomocowe i ostateczna wersja tzw. Tarczy 4.0 daje bowiem pracodawcom możliwość obniżenia wymiaru pracy pracowników, a nawet zastosowania tzw. przestoju ekonomicznego. Każde z tych rozwiązań skutkuje jednym – obniżeniem wynagrodzenia pracownika. Sam wymiar pracy może być obniżony o max. 20%, jednak nie więcej niż do połowy etatu. Wynagrodzenie nie może być niższe niż płaca minimalna uwzględniająca oczywiście obniżony wymiar pracy. Zasada jest jasna: pracownik z obniżonym czasem pracy do pół etatu będzie zarabiał o 50% mniej niż dotychczas. W przypadku przestoju pracownik nie wykonuje pracy, a jego wynagrodzenie jest również obniżone o max. 50%. Jednak w tym przypadku wypłata nie może być niższa niż gwarantowane przez prawo 2450 zł brutto.

Wprawdzie ww. rozwiązania częściowo ułatwiają przedsiębiorstwom ocalić miejsca pracy. Jednak z punktu widzenia pracownika obniżenie pensji jest gorszym rozwiązaniem niż utrata pracy. Już na początku kwietnia – kiedy prace rządu nad rozwiązaniami pomocowymi wchodziły dopiero w fazę rozwoju – 59% Polaków obawiało się, że epidemia przełoży się na obniżenie wysokości ich pensji. Strach przed mniejszą wypłatą był większy niż przed zwolnieniem z pracy, którego obawiało się 38%[iv].

 

Rynek pracy wychodzi z epidemicznego dołka?

Ostatnie miesiące były trudne dla całej krajowej gospodarki, a niemal każda z jej gałęzi szukała sposobu na odnalezienie się w zupełnie nowej rzeczywistości. I chociaż nadal nie możemy przyznać, że ostatecznie uporaliśmy się z rozwojem epidemii, to poszczególne branże próbują odbudować swoją stabilność. Wychodzenie z kryzysowego dołka dotyczy także rynku pracy. W maju na 50 najpopularniejszych portalach rekrutacyjnych opublikowano ponad 195 tys. ogłoszeń. Wprawdzie to o 41,6% mniej w porównaniu z analogicznym okresem w poprzednim roku. Jednak w odniesieniu do liczby opublikowanych ofert z kwietnia 2020 r., w maju mieliśmy do czynienia ze wzrostem o niemal 38%[v].

Poza tym, chociaż epidemia rzeczywiście zweryfikowała poziom zatrudnienia w polskich firmach, to nie wszystkie przedsiębiorstwa mają w planach wyłącznie zwolnienia. 60,5% nie planuje zmniejszać poziomu zatrudnienia w ciągu najbliższych 3 miesięcy. Co ważniejsze, 8,1% firm planuje w tym samym okresie zatrudnić nowych pracowników. 65,5% z nich zamierza zwiększyć zatrudnienie o max. 25%, 24,1% zaś w przedziale 26-50%[vi].

 

Pracownicy fizyczni vs. umysłowi

Gdzie najłatwiej będzie znaleźć nowe zatrudnienie? Bezsprzecznie większe szanse na nową pracę będą mieli pracownicy fizyczni. W maju br. 56% ofert pracy było skierowanych właśnie do tej grupy[vii]. Ze wzrostem zainteresowania pracodawców pracownikami fizycznymi mamy do czynienia już od dłuższego czasu. W porównaniu z analogicznym okresem z 2019 r. liczba ofert dla tego rodzaju pracowników wzrosła dwukrotnie (maj 2019 – 28%, maj 2020 – 56%[viii]).

W podziale na branże, to plany związane ze zwiększeniem zatrudnienia dotyczą przede wszystkim:

  • budownictwa – 17,1%,
  • produkcji – 10%,
  • usług – 7%,
  • handlu – 4,2%[ix].

Większe zaangażowanie w poszukiwanie nowego pracodawcy będą musieli wykazać pracownicy umysłowi. Wynika to przede wszystkim z systematycznie zmniejszającej się liczby ofert zatrudnienia dla tej grupy pracowników. W maju 2020 r. 44% ogłoszeń dotyczyło pracy umysłowej. W porównaniu z analogicznym okresem w 2019 r. aktualnie mamy do czynienia ze spadkiem o 28%[x]. Powinieneś jednak wziąć pod uwagę, że pojęcie „pracownik umysłowy” jest bardzo szerokim określeniem obejmującym zróżnicowane branże. Tym samym powyższe dane nie oznaczają wcale, że wysoko wyspecjalizowani pracownicy umysłowi z konkretnych branż (np. IT) będą mieli problem ze znalezieniem nowej, atrakcyjnej pracy.

 

W cenie doświadczenie

Szanse na znalezienie nowego zatrudnienia rosną proporcjonalnie do kompetencjami jakie jest w stanie zaoferować przyszły pracownik. Badania ofert pracy w ostatnich miesiącach wskazują, że w TOP3 wymogów pracodawców wobec nowych pracowników są:

  1. doświadczenie – 65%,
  2. wykształcenie – 40%,
  3. dyspozycyjność – 29%[xi].

Powyższe dane po raz kolejny udowadniają, że od pozyskanych dyplomów i ukończonych studiów czy kursów o wiele ważniejsze są praktyczne umiejętności oraz zawodowe doświadczenie kandydatów. Zwróć również uwagę, że ostatnie miejsce na podium oczekiwań pracodawcy zajęła dyspozycyjność. Jednak w kontekście aktualnej sytuacji gospodarczej, w której firmy ciężko pracują nad odbudowaniem stabilnej pozycji, oczekiwania wobec zaangażowania pracownika w działalność przedsiębiorstwa wydają się zrozumiałe. Z drugiej strony, biorąc pod uwagę spadek liczby wymagań wobec kandydatów wskazanych w ogłoszeniach o pracę, jest duża szansa, że oczekiwania pracodawców są w pełni przemyślane i świadome. Innymi słowy: dzisiejsi pracodawcy wiedzą, że poszukują konkretnych osób na oferowane stanowiska.

 

Co w zamian?

Postocovidowy rynek pracy to również zmiany dotyczące warunków zatrudnienia oferowanych przez pracodawców. Już teraz mamy do czynienia z ograniczeniem liczby zachęt dla nowych pracowników. Co jednak istotne, ich ograniczenie pozytywnie przekłada się na skonkretyzowanie warunków, jakie może zaoferować pracodawca. W TOP3 w ogłoszeniach o pracę opublikowanych w maju 2020 r. znalazły się:

  1. szkolenia – 42%,
  2. wysokie wynagrodzenie – 40%,
  3. pakiet medyczny – 30%[xii].

I chociaż dwie ostatnie zachęty pojawiają się rzadziej niż w kwietniu czy w analogicznym okresie w 2019 r., to pocieszający jest wzrost w ostatnim miesiącu liczby ofert gwarantujących szkolenia dla pracowników. Być może doświadczenia ostatnich miesięcy, w których kluczową rolę we współpracy na odległość odegrały kompetencje cyfrowe i znajomość technologicznych rozwiązań, uświadomiły pracodawcom jak duże znaczenie dla przyszłości przedsiębiorstwa ma inwestycja w rozwój zatrudnionego zespołu.

 

Straciłeś pracę? Pomogę Ci znaleźć nową – #1000dla40plus

Mam nadzieję, że mój tekst przekonał Cię, iż przyszłość rynku pracy w Polsce w najbliższych miesiącach jest bardzo złożona i nie można jej ocenić w systemie zero-jedynkowym. Mamy do czynienia zarówno ze zwolnieniami i przestojami, jak też z aktywnym poszukiwaniem nowych pracowników. Zrozumiałe jest, że w momencie nagłej utraty pracy możesz mieć wrażenie, iż zawalił Ci się nagle cały zawodowy świat. Szczególnie, jeśli byłeś związany ze swoim pracodawcą przez kilka, a nawet kilkanaście ładnych lat. Kiedy dochodzi do tego zaawansowana metryka, początkowo możesz sądzić, że masz kiepskie szanse na nową, ciekawą pracę. Kto chciałby zatrudnić pracownika po 40-stce? I jak w ogóle zabrać się za szukanie nowego pracodawcy, kiedy ostatnie CV pisałeś kilkanaście lat temu a rozmowa kwalifikacyjna jest dla Ciebie totalnym novum?

Pewnie będzie Ci ciężko w to teraz uwierzyć, ale utrata pracy – nawet w wieku 40+ – może być dla Ciebie szansą na nową, lepszą zawodową rzeczywistość. Aby tak było, zorganizowałam akcję społeczną #1000dla40plus, w ramach której podejmuję się przeszkolenia 1000 osób powyżej 40 roku życia, które w ostatnim czasie zostały zwolnione i nie potrafią odnaleźć się w nowych realiach rynku pracy. W ramach oferowanego przeze mnie mini-kursu online dowiesz się m.in. jak właściwie napisać CV, czym jest LinkedIn i dlaczego powinieneś mieć na nim swój profil, o co pytają aktualnie rekruterzy w trakcie rozmowy o pracę. Szkolenie będzie trwało 3 miesiące i będzie realizowane za pośrednictwem dedykowanej platformy szkoleniowej. Aktualnie prowadzę zarówno zbiórkę funduszy na zakup wszystkich narzędzi elektronicznych koniecznych do przeprowadzenia całej akcji, jak również rekrutację osób zainteresowanych moim wsparciem. Dlaczego to robię? Sama jestem w wieku grupy docelowej i doskonale wiem jak często nikt nie docenia naszego doświadczenia zawodowego i potencjału. Na szczęście epidemia nie odbiła się negatywnie na moim życiu zawodowym, dzięki czemu mogę i chcę pomóc tym, którzy potrzebują profesjonalnego wsparcia. A że mam czym się dzielić – jestem certyfikowanym mentorem kariery zawodowej EMCC oraz certyfikowanym Coachem Gallupa, praktykiem biznesu z ponad 24-letnim doświadczeniem w marketingu, sprzedaży i zarządzaniu strategicznym oraz konsultingu biznesowym, a od 5 lat wspieram ludzi w poszukiwaniu ich pracy marzeń – chcę pomóc osobom, które znalazły się w trudnej sytuacji zawodowej.

 

Jeśli jesteś osobą 40+ i straciłeś właśnie pracę,

zachęcam Cię do skorzystania z mojej akcji:

👇

Zapisz się

 

Miałeś to szczęście i nie straciłeś pracy w wyniku Covid-19?

Proszę o Twoje wsparcie.

Każda złotówka przybliży mnie do realizacji akcji.

Wspieram #1000dla40plus

Będzie mi również niezmiernie miło, kiedy informację o #1000dla40plus udostępnisz w swoich mediach społecznościowych. Niech wszyscy ci, którzy stracili pracę, wiedzą, że mają szansę na nową, lepszą karierę! Koniecznie dodaj: #1000dla40plus.

 

 

[i] GUS, Stopa bezrobocia rejestrowanego w latach 1990-2020 – https://stat.gov.pl/obszary-tematyczne/rynek-pracy/bezrobocie-rejestrowane/stopa-bezrobocia-rejestrowanego-w-latach-1990-2020,4,1.html

[ii] Business Insider, “Niszczycielskie tsunami”. Ekonomiści o tym, co czeka rynek pracy – https://businessinsider.com.pl/twoje-pieniadze/praca/rynek-pracy-czeka-niszczycielskie-tsunami-bezrobocia/g4k1pzz

[iii] GUS, Sytuacja społeczno-gospodarcza kraju w maju 2020 r. – https://stat.gov.pl/obszary-tematyczne/inne-opracowania/informacje-o-sytuacji-spoleczno-gospodarczej/sytuacja-spoleczno-gospodarcza-kraju-w-maju-2020-r-,1,97.html

[iv] KRD, Polacy bardziej się boją mniejszych pensji niż utraty pracy – https://krd.pl/Centrum-prasowe/Informacje-prasowe/2020/Polacy-bardziej-sie-boja-mniejszych-pensji-niz-utraty-pracy

[v] GrantThornton, Element, Rynek pracy w czasie Covid-19. Edycja III: czerwiec 2020. – https://grantthornton.pl/wp-content/uploads/2020/06/Rynek-pracy-w-czasie-koronawirusa-w-maju-RAPORT.pdf

[vi] KRD, KoronaBilans MŚP – https://krd.pl/Centrum-prasowe/Raporty/2020/Im-wieksza-firma—tym-mniejsze-problemy–Badanie–KoronaBilans-MSP—maj-2020

[vii] GrantThornton, Element, Rynek pracy w czasie Covid-19. Edycja III: czerwiec 2020. – https://grantthornton.pl/wp-content/uploads/2020/06/Rynek-pracy-w-czasie-koronawirusa-w-maju-RAPORT.pdf

[viii] Ibidem.

[ix] Ibidem.

[x] Ibidem.

[xi] Ibidem.

[xii] Ibidem.

Brak komentarzy, bądź pierwszy!


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Rekomendowane wpisy

4 kroki, które pozwolą Ci zdobyć życiową odwagę i pozbyć się stresu

Chcesz zmienić pracę, ale się boisz? Poznaj 4 kroki, które pozwolą Ci zdobyć życiową odwagę i pozbyć się stresu Czasy
Czytaj więcej
rozwój osobisty

Rozwój osobisty – co to jest?

Rozwój osobisty to najlepsza inwestycja człowieka. Tak uważam. W czasach, kiedy bardzo dużą wartość wydaje się mieć pieniądz, a człowiek
Czytaj więcej
Unsplash: Jess Harper

Dlaczego tak ważna jest samoświadomość?

Samoświadomość – czym jest i do czego jej potrzebujemy? Kiedy słyszymy “samoświadomość”, możemy kiwnąć głowami i stwierdzić, że doskonale wiemy,
Czytaj więcej

Mentoring biznesowy, kim jest?

Profesjonalny mentoring biznesowy receptą na kryzys Kryzys gospodarczy, konieczność reorganizacji pracy zespołu i wdrożenia działań optymalizujących kondycję firmy stawiają managerów
Czytaj więcej